
Od czasu, kiedy w towarzystwie Pani Magdy Gessler konsumowałam pyszny obiad, w nowo otwieranej restauracji w Katowicach, trochę wody upłynęło…
O pisaniu bloga ani mi się wtedy nie śniło, a tym
bardziej o tym, że na stałe zamieszkam ponad 2 tys. kilometrów od Polski!
Ale od początku. Mam na imię Agnieszka. Jak się domyślacie (z tytułu bloga), mieszkam w Szkocji i witam was na moim kulinarnym blogu! A dokładniej na moim 'smakowym' szkockim blogu. (Jeśli chcesz wiedzieć o mnie więcej to kliknij w ten link lub znajdujący się po prawej stronie bloga -O MNIE.)
Stworzenie
takiego miejsca, gdzie mogłabym się z wami podzielić 'moimi szkockimi smakami', smakami i zapachami miejsca, w którym mieszkam, kołatało mi z tyłu głowy od jakiegoś czasu. Kilka miesiecy zbierałam i spisywałam pomysły, a przy każdej wizycie w nowym miejscu, odwiedzałam lokale serwujące lokalną kuchnię. Nastał Nowy Rok (2020) i nowe otwarcie, a co za tym idzie czas na realizacje noworocznych postanowień. I jak to zwykle bywa, z jego początkiem, zaczynam je spełniać i stąd ten blog!
Nie będę biegać, odchudzać
się czy też wymieniać mojej garderoby. Będę się za to dobrze i zdrowo odżywiać
i promować coś, co tu obecnie jest bardzo, bardzo na czasie – dbałość o zdrowie
psychiczne. A w tym wszystkim pomogą mi Moje Szkockie Smaki.
Blog który tworze, a przede wszystkim przepisy, którymi się
z wami podzielę potraktujcie trochę z przymrużeniem oka. To będzie bardziej
prezentacja mojej filozofii życia, której jedzenie odpowiednio przygotowane i
z odpowiednich sprawdzonych produktów, jest elementem. ‘Namiętnie’ wczytuje się we wszystkie etykiety na
produktach i staram się unikać tych, w których aż roi się od ‘E coś’ tam i
innych ulepszaczy.
Nie jestem jednak dobrą kucharką,
ale lubię dobrze i smacznie zjeść, a przede wszystkim dbam, aby to co jem było zdrowe
i dobrze zbilansowane (i może to was rozśmieszy -ładnie wyglądało😊).
Nie
będzie więc to typowy blog kulinarny z przepisami i potrawami, które polecam. Powiedziałabym, że bardziej będą to felietony lub zbiór ciekawostek o
tutejszych zwyczajach i historii kulinarnej.
Z pewnością wielu z was zastanawia się dlaczego właśnie o tutejszej kuchni zamierzam
pisać. Szkocka kuchnia. (?) Czy coś takiego w ogóle istnieje? W powszechnie bowiem panującej, wśród naszych rodaków, mieszkających na Wyspach (a nawet wśród tych żyjących w
samym sercu Szkocji) opinii, nie można tu zjeść nic
smacznego. Dlaczego więc ja Polka, z dość niedługim stażem pomieszkiwania w tym
kraju (2014) decyduje się zająć tym tematem? Moja odpowiedź jest prosta- z
przekory. Lubię mierzyć się z nowymi wyzwaniami, a przekonanie wielu z was, kulinarnych polskich tradycjonalistów, do
czegoś nowego, a dokładnie do nowych smaków, uważam za takowe.
Zapewniam, że mile was zaskoczę i zmienię wasze
postrzeganie tego pięknego kraju, za pośrednictwem jego kulinarnych skarbów.
Bez obaw nie będę was zamęczać milionem przepisów na doskonale przyrządzony
Haggis, chociaż i jego tu również nie zabraknie.
Zapraszam was zatem na kulinarną przygodę z Moimi Szkockimi
Smakami, smakami dawnej i współczesnej Szkocji, Smakami i zapachami przyprawionymi garścią historii, sporą szczyptą współczesności i multikulturowości, której ja również jestem elementem.
Zapraszam do Moich Szkockich Smaków!
Agnieszka
![]() |
My hidden meanings of yin and yang- Let’s Begin. |
PS Jeśli chcesz odwiedzić Szkocje i doświadczyć na
miejscu tutejszej kuchni, a jesteś obywatelem kraju, który musi posiadać wizę
przy wjeździe do UK, lub jeśli planujesz wakacyjny wyjazd do miejsca, gdzie
wiza jest konieczna, to możesz ją nabyć klikając w ten link. Łatwy i prosty sposób
bez konieczności odwiedzania ambasady danego kraju.
Współpracuję z:
Moje
przepisy znajdziesz na :

Ambasador marki
Dla wszystkich znajomych i przyjaciół mam mały prezent.
Przy każdorazowym zakupie biżuterii Leo Mazzotti podając kod promocyjny
moja.mala.szkocja otrzymacie 10% rabatu.
Hej, natknelam sa na Twoj blog szukahac kolejnego przepisu na zupe lentil. I napewno bede to zagladala, super blog i podejzewam ze mieszkamy gdzies nie daleko bo tez na polnocy szkocji. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńWitam,
UsuńDziękuję za miłe słowa. Północ Szkocji w moim przypadku to trochę na wyrost😊. Mieszkam w Moray.
Pozdrawiam
Agnieszka